Grudniowy czas na celowniku

This category contains 1 post

Grudniowy czas na celowniku

Grudzień…Mikołaj, święta, wszędzie pełno biegających ludzi pospiesznie kupujących upominki dla najbliższych. Czas sylwestrowych przygotowań, czas refleksji. I w końcu czs celów. W otoczeniu pięknych, misternie wykonanych ozdób i dekoracji, pięknie oświetlonych ulic zastanawiamy się jaki był ten rok, co w nim było dobrego, co się udało spełnić.

Jak często zapisujesz sobie jakieś postanowienia noworoczne? To taka często nieudolna próba spisania wielkich marzeń, wielkich osiągnięć jakie chcielibyśmy mieć. Ale tak naprawdę to też szansa na zadumę nad swoim życiem. O tym jakie tak naprawde chcielibyśmy żeby było. A może warto byłoby zastanowić się nad tym jakie realne cele możemy sobie postawić? Nie chodzi juz o tą zasadę postanowień, choć czemu by nie wykorzystać jednak tego czasu. Kiedyś Mariusz Szuba polecał w swoim newsletterze, żeby przygotować sobie specjalną kopertę, czerwoną, noworoczną kopertę. Na kartce, którą włożysz do środka zapisz sobie po dwa, trzy cele związane z podstawowymi elementami naszego życia: zdrowie, finanse, rozrywka/odpoczynek, związki/duchowość. Bądź dokładny, napisz konkretne terminy realizacji poszczególnych celów, wtedy poczujesz, że jednak to coś ważnego. Popracuj nad tym chwilę, poprawiaj, dopisuj różne rzeczy. No i pod koniec schowaj kartkę do koperty. Zdziwisz się jak za rok do niej zajrzysz i okaże się,  że spełniłeś ponad 3/4 swoich zamierzeń, a nie raz to co osiągnąleś pzrewyższyło Twoje oczekiwanie!

Ja przekonałam się jak bardzo SPISANIE celów jest ważne, kiedy to, namówiona przez Marka Szurawskiego na jednym z kursów pamięciowych, zrobiłam sobie ćwiczenie: “Mój idealny świat”. Chodziło o to, żeby sie nie ograniczać – wszystko jest możliwe włącznie z przenikaniem do innego wymiaru i podróżami na Marsa -  i opisać możliwie jak najdokładniej  każdą z dziedzin życia. Teraz, kiedy przeglądam ten dość poważnej grubości skoroszyt widzę jak dużo juz się z tego dzieje, jest rzeczywistością! I jakie to niezwykłe, że kiedyś to było tylko takim moim marzeniem, bardzo odległym i wyobrażanym jak przez mgłę, a teraz mam to na co dzień!

To absolutnie niesamowite uczucie, któremu i Wam życzę podczas otwierania czerwonych kopert co roku!

Enjoy!!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.