Era Uśmiechu

This category contains 1 post

Era uśmiechu :)

Uśmiech… codzienny, niezwykły element naszego życia. Śmiech powstaje w centralnym układzie nerwowym. Gdy jesteś wesoły, elektryczna aktywność prawej i lewej półkuli mózgowej jest lepiej skoordynowana. Neurolofizjolodzy dowodzą, że brak takiej koordynacji prowadzi do depresji. Śmiech pobudza układ odpornościowy, hamując wydzielania hormonów stresu: adrenaliny i kortyzolu. Zwiększa wydzielanie endorfin (zwanych hormonami szczęścia) i łagodzi bóle głowy, mięśni lub zębów.
Śmiech poprawia krwiobieg, przyspiesza bicie serca i krążenie krwi, dzięki czemu organizm otrzymuje więcej tlenu. Aktywizuje nie tylko mięśnie brzucha, ale i twarzy.

Jeden z elementów, jaki mamy zawsze ze sobą i który może sprawić, że dzień będzie udany, dobry, wspaniały! Stare chińskie porzekadło mówi: jeśli nie możesz niczego innego już dać – podaruj uśmiech. To prezent największej wagi. Taki szczery uśmiech na Twojej twarzy nawet mimowlolnie zanotowany przez obcego przechodnia może w nim coś ogrzać, poprawić humor. Uśmiech może osuszyć łzy, pocieszyć w samotności. No i oczywiście nawet wtedy kiedy jest żle, masz zły humor, wszystko Cie boli – uśmiechaj się!

To już udowodnione, że fizjologia wpływa na nasz dialog wewnętrzny, a więc na nasze samopoczucie. Jeśli nie masz dobrego humoru to możesz go zmienić, jak to mówi Tony Robbins – “by heartbeat” – jednym uderzeniem serca :)

Jak wygląda proces poporwy humoru przez sam (nawet wymuszony!)  uśmiech?

Praca mięśni podczas uśmiechu wywołuje zakotwiczone pozytywne emocje (śmiech nam się kojarzy przecież z przyjemnymi chwilami). Czyli zachodzi proces: akcja (usmiech)- reakcja (wspomnienie). Wtedy w mózgu zaczyna pracować obszar odpowiedzialny za te pozytywne wspomnienia, a więc – przerywamy wzór, proces (nasze złe samppoczucie). Dlaczego tak się dzieje? Mózg, co jest udowodnione naukowo, może się skupić tylko na jednej myśli na raz. Wtedy właśnie zaczyna się skupiać na pozytywnych wspomnieniach. Zaczynają się wydzielać hormony endorfin, które stymulują mózg i odpowiadają za poprawę humoru. Krótka piłka :) Kiedy już mamy endorfiny, poprawia nam się humor i niebawem okazuje się, że UŚMIECH ZNÓW ZDAŁ EGZAMIN!!

Tony Robbins na swoich nagraniach – “Get the edge” opowiada o ludziach, którzy do niego przychodzili z depresją i jednym z głównych zaleceń było aby CODZIENNIE PRZEZ 20 MINUT DZIENNIE STAĆ PRZED LUSTREM I SIĘ UŚMIECHAĆ! Tak po prostu! :)   I wiesz co? Pomogło. Wyćwiczenie odpowiednich mięśni zaowocowało tym, że łatwiej (fizycznie!) było im się uśmiechać już później w życiu i robili to znacznie częściej.

So, SMILE  my friend! becouse this day is going to be magnificent!!! ENJOY AND LIVE WITH PASSION!!!!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.