Dla przypomnienia:
Krok 1:”Ustal co dokładnie chcesz osiągnąć- prezycyjnie.” – czytaj artykuł TU
Krok numer 2:
“OKREŚL SOBIE DOKŁADNIE CO ZAMIERZASZ DAĆ Z SIEBIE W ZAMIAN ZA TO CO POŻĄDASZ (NIE MA TAK W ŻYCIU ABY ZYSKAĆ “COŚ ZA NIC”)
To prawda. Choćbyś sobie z tego nie zdawał sprawy, tak niestety jest. Czasem trzeba zmienić całe środowisko, jeśli wyznaczony przez Ciebie cel tego będzie wymagał, a czasem trzeba po prostu poświęcić czas i energię, A Czasem trzeba zrezygnować z przyjemności na przykłąd na rzecz systematycznej peracy nad sobą. Podstawą wszelkich działań, które rozpoczniesz powinien zawsze być Twój świat wartości. Co sobie cenisz najbardziej? Co stanowi dla Ciebie największą wartość? Czy Twój nowy cel jest zgodny z Twoim światem wartości? A co jeśli nie?
Adam od zawsze chciał być podróżnikiem- jeździć po świecie, pisać reportarze albo książki, poznawać inne kultury, języki, ludzi, fotografować. Chciał chłonąć świat wszystkimi zmysłami. Od dziecka zaczytywał się w powieściach przygodowych i podróżniczych, oglądająć jako dziecko atlas, wyobrażał sobie że kiedyś te wszystkie miejsca odwiedzi. Zaczął więc od zebrania odpowedniej kwoty pieniędzy. Okazało się że udało się kiedy złapał parę dodatkowych zleceń poza pracą na etacie.
Stanął przed prawdziwą szansą- już w zasadzie wybrał kilka miejsc, oglądał przewodniki, wiedział wszystko, szczęście mu sprzyjało. Dostał nawet zlecenie od lokalnej gazety, o które ubiegał się już od kilku miesięcy- miał wyjechać na 6 miesięcy do Ameryki Południowej i napisać szereg reportaży o życiu Indian. Wymarzone zlecenie! Podróże, praca, odpoczynek, spełnienie marzeń i przygoga życia w jednym! Gdy tylko wrócił do domu, postanowił od razu zadzwonić do swojej dziewczyny. Był tak podekscytowany! W końcu zaczyna się w jego życiu coś dziać, chciał się podzielić swoim szczęściem. Alicja ucieszyła się gdy tylko się dowiedziała. Od zawsze wiedziała że Adam chciał podróżować. – A kiedy zamierzeasz powiedzieć szefowi że rezygnujesz z etatu? – zapytała. Adam się poczuł jak dziecko, któremu ktoś odebrał cukierka.
Jak mógł zapomnieć o tym że przecież pracuje jeszcze na etacie, to naturalne że będzie musiał zrezygnować. Myśli zaczęły kłębić się w jego głowie. Jest tyle rzeczy o których nie pomyślał w tej całej ekscytacji – już prawie miał bilety a jeszcze tyle niewiadomych, które przeoczył. Co będzie jak w gazecie nie spodoba się pierwszy reportaż i będzie musiał wrócić dużo wcześniej? Albo jeśli okaże się że źle znosi tropikalny klimat? A nawet kiedy wróci po tych 6 miesiącach – czy szef go przyjmie z powrotem? Przecież ma kredyt, co jeśli nie będzie mógł znaleźć pracy. A w końcu co z rodziną, z którą się będzie musiał na pół roku rozstać? Boże Narodzenie spędzi w tropikach ale sam, nie w gronie najbliższych. Dziewczyna też z nim nie pojedzie. (…cdn)
No właśnie. Tyle w nas ekscytacji, pasji kiedy okazuje się że nagle pojawia się niepowtrzalna szansa spełnienia naszego wielkiego marzenia, że zapominamy o tym co się zmieni jeśli podejmieny wyzwanie. Czym i w jaki sposób będzie trzeba “zapłacić” za to marzenie. Jeżeli postanawiasz biegać codziennie dla zdrowia, treningu i dobrej energii – musisz się liczyć także z bólem mięśni, czasem kontuzjami które uniemożliwiają chociażby noszenie obcasów, w których tak lubiłaś chodzić czasem nawet przez kilka - choć wcale nie musi tak być. Jesli chcesz się nauczyć języka, sztuki walki, wystąpień publicznych itp. – na pewno potrzebna Ci będzie systematyczność w stopniu “choćby nie wiem co”
Jeśli postanawiasz założyć własną działalność, osiągnąć finansową niezależność i podnieść standard życia- na pewno wiesz że będziesz musiał na początku zdwoić wysiłek żeby zyskać klientów, być może firma stanie się na jakiś czas Twoim głównym “dzieckiem”i będziesz musiał ograniczyć inne sfery życia na jakiś czas – choć wcale nie musi tak być. itd itd.
To niezmiernie ważne żeby usiąść i “na zimno” przemyśleć wszystko. Każda zmiana niesie ze sobą konsekwencje. Czasem bywają niewygodne, czasem to po prostu wyjście poza strefę komfortu- co zaowocuje czymś jeszcze lepszym a po prostu na początku budzi niepokój, a czasem coś trzeba poświęcić kosztem czegoś nowego. Zastanów się zawsze czy zgadza się to z Twoim światem wartości. Jeśli Adam w swoim świecie wartości na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo, później miłość, na kolejnym rodzinę – być może kiedy poedzie na wymarzony kontrakt zda sobie sprawę że to co robi nie sprawia mu tak wielkiej przyjemności jak spędzanie caasu z bliskimi i dziewczyną, nawet jeśli spacer po dżungli jest bardziej ekscytującą formą rozrywki. Być może Adam konfrontując swój cel ze swoim światem wartości podejmie decyzję że jednak wspólny wyjazd z dziewczyną do Peru czy Brazylii na 3-4 tygodnie pozwolą mu połączyć wymarzony cel o dalekich podróżach z zaspokojeniem potrzeby bezpieczeństwa i bliskości, a jednocześnie nie będzie usiał rezygnować z pracy. A być może w świecie Adama największą wartość stanowi przygoda. Wtedy bez wahania spotka sie z szefem, wręczy mu rezygnację z pracy, dziewczynę namówi na wyjazd z nim bądź odwiedziny a rodzinę przekona że jeszcze niejedne wspólne święta przed nimi i tym razem po prostu zadzwoni z życzeniami.
A jak jest z Twoim celem? Zastanów się czy jest zgodny z wyznawanymi przez Ciebie wartościami – najlepiej za pomoca kartki i ołówka
Stary dobry sposób – zapisz wszystko co Ci przychodzi w tej kwestii do głowy. A później zasatnów się czy warto. Jest jedno małe niebezpieczeństwo – to jest doskonały czas dla naszych starych przyjaciół- wymówek. Zwracaj na nie uwagę i nie pozwól im sobie wejść na głowę
Dla przypomnienia artykuł skąd się mogą wziąć wymówki i jak z nimi walczyć tutaj: Trochę o NieChceMiSizmie
Nie daj się wymówkom, ale o wielkich celach decyduj z rozwagą. Myśl szeroko i wysoko ale równocześnie stąpaj twardo po ziemi.
No i cóż mi pozostaje jak nie życzyć Wam spełnienia marzeń! Tych zgodnych ze światem wartości oczywiście!
Zgadzam się z tobą. Najpierw czegoś chcemy, a gdy mamy to na wyciągnięcie ręki to rezygnujemy.
Posted by zyjpozytywnie | Listopad 29, 2011, 9:11 pm